Aktualności

Menu

Szukaj

Historie sprzed lat

Budowa pomnika Liberatora odłożona na kilka lat/POK

Dokładnie 66 lat temu w noc z 16 na 17 sierpnia 1944 r. Liberator KG-933 kapitana Wrighta został zestrzelony z podgórskiego nieba. Samolot wracał z misji nad walczącą Warszawą, gdzie dokonywał zrzutów broni dla powstańców. Z całej załogi przeżył tylko Australijczyk, kpt. Allan Hammet, który trafił do AK, brał udział w szeregu akcji zbrojnych i doczekał końca wojny.

W ostatnich latach powstała inicjatywa budowy pomnika, który miałby upamiętnić bohaterów. Niestety wszystko wskazuje na to, że jeszcze wiele lat ta historia będzie upamiętniana jedynie za pomocą przekazu słownego.

Historia rozpoczyna się w nocy z 16 na 17 sierpnia 1944 roku, kiedy to mieszkańców Podgórza obudził potężny hałas. Setki osób przyglądało się, jak na niebie, niczym płonąca kometa, walczy uszkodzony po ostrzale artyleryjskim Liberator o numerze KG-933 ”P„ze 178 Dywizjonu Bombowego RAF. Samolot ten wracał właśnie z misji nad walczącą Warszawą, gdzie dokonywał zrzutów broni dla powstańców.

Wkrótce samolot rozpadł się. Wieża ogonowa z martwym strzelcem wewnątrz spadła na składy węglowe rzeźni miejskiej (obecnie rejon Galerii Kazimierz), kolejne części samolotu i być może, ciała innych lotników, wpadły do Wisły.

Jednak najwięcej kawałków Liberatora spadło na teren składów na Zabłociu, pomiędzy ulicami Lipową a Dekerta. Z całej załogi przeżył tylko Austalijczyk, kpt. Allan Hammet, który trafił do AK, brał udział w szeregu akcji zbrojnych i doczekał końca wojny. Potem przez Odessę, wrócił do swej jednostki, później zaś - do domu. Ożenił się z Polką i miał dwóch synów, zmarł w roku 1981.Losy pozostałych lotników z ośmioosobowej załogi są nieznane.

Już w roku 1986 Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa wyszedł z inicjatywą aby na budynku dawnej Fabryki Schindlera przy ul. Lipowej 4, umieścić tablicę pamiątkową „poświęconą pamięci bohaterskich lotników niosących pomoc walczącej stolicy”.

Od kilku lat czynione są również starania aby na bulwarach wiślanych powstał okazały pomnik w postaci szkieletu Liberatora. Niedawno wydawało się już, że budowa pomnika dojdzie do skutku. Władze miasta zdecydowały jednak, że nastąpi to dopiero przy okazji budowy kładki na Wiśle, która ma powstać w tym miejscu za kilka lat.

 

 

 

 

Powrót na stronę główną »