Internetowy Dziennik Regionalny
17 maja 2012r.
imieniny: Brunony, Sławomira, Wery

Dość bezprawia! - mówi Tadeusz Chołda ze Stowarzyszenia Obrony i Rozwoju Polski- Idziemy pod sąd by domagać się poszanowania praw pokrzywdzonych. Temida w Krakowie ślepnie! Stowarzyszenie domaga się prawa do nagrywania rozpraw i uczestniczenia stowarzyszeń w sądowym postępowaniu. W Krakowie już 100 osób działa w tej sprawie. Przychylny ich postulatom jest prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Redakcja: Co chcielibyście Państwo osiągnąć poprzez protest pod krakowskim Sądem?
T. Chołda: Chcemy, aby minister sprawiedliwości dotrzymał obietnic, które złożył nam podczas jednego ze spotkań po ostatniej pikiecie, czyli chcemy nagrywania rozpraw co uniemożliwi manipulację przy protokołach. Manipulacje mają miejsce przy powstawaniu diokumentacji z rozpraw i w dalszej części postępowania. Mamy dowody potwierdzające takie przypadki. Zdarza się, że Wysoki Sąd kłamie w żywe oczy na pytanie o zmianę treści protokołów. Kraków podobnie jak inne miasta jest trawiony tą patologią. Dotyczy to zarówno prokuratur jak i sądów. Krakowskie lobby oddziaływuje nie tylko na nasze miasto, ale ma wpływ na postępowania nie tylko w Polsce ale i w Europie. Niektóre sprawy blokowane są nie tylko na szczeblu odwoławczym w innych miastach, ale również na poziomie organów Unii Europejskiej.
Redakcja: Jakieś przykłady?
T. Chołda: Choćby sprawa pani Magdaleny M. chorej na schizofrenię, która została oszukana przez prawników na kwotę około 150 tysięcy złotych. Jeden z tych prawników, który prowadził firmę zajmującą się inwestycjami gospodarczymi Wojciech P. wyłudził 24 tysiące złotych na budowę domku letniego, który miał być wykorzystywany do rehabilitacji. Domku nie zbudował, co więcej wtargnął do szpitala, w którym poszkodowana przebywała i korzystając z jej nieświadomości podłożył jej do podpisania weksel na 50 tysięcy złotych. Weksel odsprzedał innej firmie, która wystapiła w stosunku do chorej z roszczeniami. Wynajęty prawnik Ryszard M., który miał chorej pomóc, działając najprawdopodobniej w zmowie z Wojciechem P. doprowadził do tego, że pani Magdalena M. zmuszona została do spłaty „fikcyjnego” długu. Sprawa trafiła do prokuratury. Pierwszego prawnika szukano listem gończym bez skutku. Okazało się, że przebywa on w areszcie w Nowym Sączu. W między czasie sprawa została zawieszona. Drugiemu prawnikowi nie postawiono zarzutów i mimo ewidentnych dowodów nie dopatrzono się przestępstwa. W stosunku do pokrzywdzonej trwa postępowanie egzekucyjne. Gdybyśmy jako stowarzyszenie nie włączyli się do tej sprawy pani Magdalena zostałaby zlicytowana.
Redakcja: Inne przykłady?
T. Cholda: Jest sprawa pani Anny B., która od wielu lat walczy w sądach o należny jej spadek po ojcu. Jest tak manipulowana i sterowana, że jej wysiłki są bezskuteczne. Były interwencje u RPO i ministra sprawiedliwości wszystko na nic. Rzecz dotyczy sporego majątku, dziesiątków milionów złotych. To, że tak długo trwa ta sprawa to efekt układów i fałszerstw. Podrabiane są dokumenty, a sąd nie dopuszcza do składania dowodów przez pokrzywdzoną co więcej nie ujawniono stanu majątku do postępowania spadkowego. Chcieliśmy się włączyć do postępowania i nie było na to zgody.
Redakcja: Iloma podobnymi sprawami się zajmujecie?
T. Chołda: Co najmniej kilkunastoma. Nasze krakowskie koło Stowarzyszenia Obrony i Rozwoju Polski z siedzibą w Rzeszowie liczy około 100 osób. Trafiają do nas z reguły osoby pokrzywdzone w postępowaniach sądowych i prokuratorskich. Chodzi o to, że względem nich nie respektowano praw im należnych, a wręcz przeciwnie sądy stawały po stronie sprawców przestępstw.
Redakcja: Brzmi to dość paradoksalnie!
T. Chołda: Na wszystko mamy dowody. Świadczą o tym też fakty. Jeśli sąd ma prawną możliwość stanąć po stronie pokrzywdzonego i tego nie robi to czegoś to dowodzi. Jeśli weksel, który podpisuje osoba chora na schizofrenię w nieświadomości uznawany jest za dowód to jak to traktować inaczej niż jako działanie na szkodę pokrzywdzonego.
Redakcja: Jeśli pikieta przed krakowskim sądem nie przyniesie spodziewanych efektów jaki jest Państwa kolejny krok?
T. Chołda: Pojedziemy wtedy znowu do Warszawy pod Ministerstwo Sprawiedliwości. Prezes Sądu Apelacyjnego jako jedyny w Krakowie jest przekonany do nagrywania rozpraw. Nie może on jednak zmusić sędziów do tego by powszechnie stosowali taki środek dokumentacji rozpraw. Dlatego ważna jest w tej sprawie decyzja odgórna.
2009-09-09 19:36Majka
Kochani nie poddawajcie się ,pomagajcie sobie nawzajem niech NIKT nie zostanie sam w tej walce , bo TYLKO W JEDNOŚCI SIŁA.
2009-09-09 02:02reggae z Salonu 24.pl
Brawo Panie Cholda - wielkie dzieki - mieszkam za granica - jak chca zrobic przekret to i tam niewinnego czlowieka dosiegna i okradna - wlasnie ci ktorzy strzec prawa powninni..
Dzieki za bycie zdeterminownym