Aktualności

Menu

Szukaj

Tym żyje Kraków

Stop sądowej opieszałości/MEG, MIC, TCH

Około 30-stu członków Stowarzyszenia Obrony i Rozwoju Polski pikietowało przed krakowskim sądem pod hasłem: "Stop opieszałości polskich sądów". To jedna z demonstracji organizowanych przez Federację Stowarzyszeń Patriotycznych na terenie całej Polski. Jej członkowie domagają się uzdrowienia, chorej ich zdaniem, sytuacji w polskich sądach i prokuraturach. Chcą by można było rozprawy nagrywać a do postępowań włączały się stowarzyszenia.

Protest odbył się przed sądami w kilkunastu miastach. Wśród postulatów, zgłaszanych przez protestujących, znalazły się: nagrywanie rozpraw, dopuszczenie stowarzyszeń do udziału w rozprawach, wprowadzenie przejrzystości przydzielania spraw sędziom oraz uproszczenie przepisów pozwalających na składanie prywatnych aktów oskarżenia.

 

Do protestujących nie wyszli przedstawiciele sądu. Nie wzbudził on też podobnych emocji jak poprzednim razem kiedy stowarzyszenia zaprosił na spotkanie minister Andrzej czuma. Organizatorzy i uczestnicy protestu nie tracą nadziei. Widzą sens w takich akcjach jak dzisiejsza i wierzą, że chore instytucje państwowe można uzdrowić. Potrzebna jest do tego dobra wola i determinacja, tak uważają. Dostrzegają jednak i inne niepokojące zjawiska. Choćby to, że instytucje te, coraz częściej stają po stronie bogatych i uprzywilejowanych, kosztem ubogich i spychanych na margines. Przyszli tu jednak dziś, bo nie zamierzają tak łatwo składać broni.

- Celem protestu było zwrócenie uwagi na choroby, toczące wymiar sprawiedliwości. Był skierowany do Parlamentarzystów oraz władz wymiaru sprawiedliwości tłumaczy Tadeusz Chołda, organizator pikiety - Oprócz dwóch sztandarowych postulatów domagaliśmy się przydzielania spraw sędziom zgodnie z przepisami, wg kolejności wpływu, tak w sprawach cywilnych jak i karnych, oraz w sposób podlegający kontroli stron, aby wyeliminować stronnicze przydzielanie spraw oraz uproszczenia procedury karnej w sprawie składania przez obywatela prywatnego aktu oskarżenia, w sytuacji, gdy Prokuratura nie dopatruje się znamion przestępstwa.

Inne pilne i ważne sprawy według pikietujących to brak wystarczających rozwiązań pomocowych dla osób niezamożnych, nieposiadających odpowiednich środków na wynajęcie prawnika. Wiele osób nie stać na opłacenie podstawowych kosztów sądowych, a co dopiero mówić o dobrym prawniku.

- Tacy ludzie z góry skazani są na przegraną konkluduje Chołda.

Zdaniem pikietujących jak pokazuje praktyka, konieczne jest sprecyzowanie jasnych kryteriów przyznawania pomocy prawnej z urzędu. Istotne jest też wyeliminowanie nadrzędności czynnika materialnego, jako decydującego o dostępności do czynności prawnych.

 -Obrazą dla Konstytucji i praworządności jest sytuacja, kiedy sprawiedliwość sądów zależy od zasobności portfela stron - nie szczędzi gorzkich słów Tadeusz Chołda - Taka sytuacja jest zagrożeniem porządku prawnego, grozi anarchią i generuje zjawiska kryminogenne.

Kolejna sprawa według protestujących to sprecyzowanie przepisów dotyczących wyłączenia sędziego. Obecnie stronniczego sędziego nie sposób wyłączyć ze sprawy.

- Zasadność powyższych postulatów potwierdziła ogromna ilość osób, które zwróciły się do Stowarzyszenia z prośbą o pomoc - uzupełnia Chołda.

Pikietujący suchej nitki nie zostawili na adwokatach i radcach prawnych zarzucając im pazerność, nielojalność i lekceważenie klienta, liczne uchybienia a nawet potajemne dogadywanie się ze stroną przeciwną itp.

 

 - Ofiarami bezprawia padają zarówno ludzie młodzi jak i w podeszłym wieku. Najliczniej poszkodowanymi są jednak osoby w podeszłym wieku, głównie renciści i emeryci. Tu szczególnie wykorzystywana jest ich naiwność i nieznajomość tzw. „realiów obecnie panującego systemu”. Wykorzystuje się również bezwzględnie niedołężnych staruszków, inwalidów i osoby ułomne. Właśnie na takich ludziach bogacą się banki, różnego rodzaju instytucje finansowe, bezwzględne, działające bez skrupułów firmy zachodnie i wszelkiej maści cwaniacy, a i niestety, co jest godne ubolewania, prawnicy. Czyli ludzie, którzy powinni świecić przykładem i uczciwością, jeżeli chodzi o przestrzeganie prawa. Ci jednak znajomość prawa wykorzystują do sprytnego obchodzenia go, aby w ten sposób bezpodstawnie i bezprawnie bogacić się - dowodzi Chołda - Jak wynika z naszych doświadczeń, w najtrudniejszej sytuacji są osoby, które walczą z koncernami zachodnimi. Niezrozumiałym jest, dlaczego bezkarność poczynań tych koncernów, jest u nas tabu. Wygląda na to, jak by miały na to jakieś przyzwolenie - dodaje.

 

Ilość osób, które zwróciły się do Stowarzyszenia z prośbą o pomoc i interwencję, świadczy zdaniem pikietujących o zasadności prowadzonych przez nich działań mających na celu poprawę działalności Wymiaru Sprawiedliwości.

 

 

 

 

 

Powrót na stronę główną »

2009-09-09 21:49Olka

Dobrze, że są reakcje na bezprawie mające miejsce w sądach.
Moje doświadczenia wyniesione z sądu, dają obraz sędziego pozbawionego wszelkich zasad etycznych, pozbawionego elementarnej zdolności logicznego myślenia, pozbawionego choć tyle przyzwoitości aby się wstydzić swojego zachowania. I taka osoba wydaje wyroki w imieniu Rzeczpospolitej. To hańba dla naszej ojczyzny.

Dodaj komentarz:

Podpis:

Treść komentarza:

Proszę zaznaczyć wszystkie zdjęcia kotów: